KontaktKontakt
Wstazeczka15.10.
ForumForum
Polecamy Pamiętnik Ani Pamiętnik Ani(2) Ile mam dzieci? Prawo w pigułce Przygotuj się do szpitala Słowniczek łac-pol Pogrzeb - 9tc Nietrafione pocieszenia Informacje z regionów
Nasze projekty Warmia-Mazury (2010) Dobre praktyki (2009) Warmia-Mazury (2009) Kujawsko-Pomorskie (2008)
Nowości Wyzwanie Coś nas łączy ponad czasem Dzień Dziecka Utraconego Językowy obraz macierzyństwa Przypadkowe spotkania Wspierająca pomoc Hołd dla mojego dziecka Czy jeszcze przeżywasz? Anioł w deszczu Wbrew procedurom Baloniki (Lublin) Fotorelacja Baloniki (Olsztyn) Fotorelacja Pomóc tym, którzy pomagają Baloniki (Olsztyn) Jak znalazłam się w stowarzyszeniu? Rozmowa z Anią Baloniki (Kraków) Fotorelacja Miłość trudniejsza... Nasza historia Nie wolno się poddawać Jak to jest... Już nie jesteśmy tacy sami Urodziny 3 razy w roku Perspektywa Plotki o świętych Informacje z regionów Galeria Aniołów
Współpraca pomocrodzicom.pl Pol. Stow. Naucz. NPR Prawo i Medycyna

Pobyt na sali bez pacjentek w ciąży

Te pierwsze chwile są bardzo trudne. Prośba, aby nie kłaść pacjentek z poronieniem razem z kobietami w ciąży pojawiała się w listach kobiet najczęściej. Dlaczego? Słuchanie bicia serca dziecka, w momencie gdy straciło się własne jest tym bardziej bolesne. To nie jest tylko badanie KTG innej współpacjentki z sali. Pojawiające się wtedy emocje - dlaczego mi się nie udało? dlaczego ja nie mogę słuchać serduszka mojego dziecka? dlaczego? - pogłębiają ból kobiety.

Również dla kobiet, które są w ciąży jest to trudna sytuacja - mają przed sobą "namacalny" dowód na to, że może się nie udać, że można stracić dziecko. Także w nich rośnie strach i obawy o to, dziecko, które noszą w sobie.

Z listów - gdy było dobrze
Z listów - gdy było źle

Nie moje KTG

Dużo mówimy i piszemy o tym, żeby roniące kobiety nie przebywały w szpitalu, w salach z kobietami w ciąży. Takiej szczęśliwej ciąży… A co jest później, już po poronieniu, podczas diagnostyki, która ma nam wyjaśnić ewentualną przyczynę tego co się stało? Ktoś mi teraz na pewno powie, że przesadziłam, że szpital to nie hotel, że brak możliwości lokalowych, że nie ma czasu na „segregowanie” pacjentek. Może jednak nie przesadziłam, może czasem wystarczy odrobina dobrych chęci i zrozumienia? Może wystarczy…
Więcej...